Lekcja 2What’s upBicie na 4/4– modyfikacja(Kurs na „Sześć Strun Świata”) – Lekcje gry na gitarze – Piaseczno
Lekcja 2
What’s up
Bicie na 4/4
– modyfikacja

(Kurs na „Sześć Strun Świata”)

Lekcja 2
What’s up
Bicie na 4/4
– modyfikacja

(Kurs na „Sześć Strun Świata”)

Wiosłujemy dalej!

Witaj ponownie w obranym 10 dni temu Kursie na „Sześć Strun Świata”. Jestem przekonany, że dobrze się bawisz i już czekasz na kolejną dawkę wiedzy.


Dobra rada!
Co pewien czas zafunduj sobie gitarowy prezent.
Gitara, śpiewniki, tuner, kapodaster… – wszystko miej pod ręką!


W dzisiejszej lekcji poznasz nowe, bardziej rozbudowane bicie.

Hmmm… Jeszcze dzisiaj oszczędzimy Twoje palce… i opowiem Ci, do czego przyda Ci się kapodaster 🙂

Jeśli ćwiczysz konsekwentnie według moich wskazań i bicie z pierwszej lekcji masz utrwalone, to nowości drugiej lekcji przyswoisz bardzo szybko…

Do dzieła!!!


Lekcja 2

O czym w lekcji?

  • Rozbudowane bicie na 4/4 (2 takty)
  • Akordy z poprzeczką
  • Kapodaster
  • Ćwiczenia – „What’s up” z rep. zespołu 4 Non Blondes
  • Modyfikowanie bicia – zmiana liczby uderzeń
  • Modyfikowanie bicia – rytm swingujący

Rozbudowane bicie na 4/4 (2 takty)

W dzisiejszej lekcji wykorzystamy to, co już masz dobrze poznane i dołożymy coś bardzo prostego. Złożone razem da nam oryginalne bicie do bardzo popularnej i fajnej piosenki „What’s up” z repertuaru zespołu 4 Non Blondes.

Całość bicia wygląda tak:

… a brzmi tak:

Pobierz ⇒ Przykład 2.1 „What’s up” – bicie podstawowe (autoreverse)


Zanim jednak poćwiczysz w całości, zróbmy ćwiczenia wprowadzające i pomagające Ci w tym, co na pierwszym etapie nauki najważniejsze – zmienianiu akordów na czas.
Jakie to będą akordy?

Przez cały utwór cały czas takie same:

A | A | h | h | D | D | A | A :||


Akordy z poprzeczką

Zacznijmy od tematu diagramów dla tych akordów.
W kolejnych lekcjach nie będę umieszczał diagramów wszystkich akordów, a tylko takie, w których będę chciał Ci na coś zwrócić uwagę (sposób zagrania, dobieranie dźwięków w konkretny sposób). Wszystkie diagramy podstawowych akordów (molowych i durowych…, ale też tabele z bardziej rozbudowanymi akordami) znajdziesz na mojej stronie w zakładce „Materiały”, w dziale „Narzędzia”  pod tym adresem. Tu masz bezpośredni link ⇒

Najlepiej wydrukuj sobie tę tabelę i korzystaj z niej przy następnych lekcjach, lub zerkaj do tabeli na tylnej karcie w swoim segregatorze na kurs.

Dzisiaj zwrócę Ci uwagę na akord h-moll.

Chwyt gitarowy akordu h-moll
Chwyt gitarowy akordu h-moll

Zauważ, że poza miejscami, gdzie jednym palcem przyciskasz pojedynczą strunę, jak to miało miejsce w poprzedniej lekcji (np. strunę 2 na III progu palcem środkowym), mamy tu sytuację, gdzie potrzeba Twojej siły i umiejętności dociśnięcia wszystkich strun wyprostowanym palcem wskazującym (w tym przypadku na II progu). Jest to tzw. poprzeczka, a o akordach, które chwyta się w taki sposób mówi się – akordy barowe (od francuskiego barré – po polsku poprzeczka).

U Lindy Perry wokalistki i gitarzystki rytmicznej zespołu 4 Non Blondes – na teledysku wygląda ten chwyt tak:

Akord z poprzeczką - h-moll (b-moll) - zbliżenie na rękę
Akord z poprzeczką – h-moll (b-moll) – zbliżenie na rękę

Być może zawołasz teraz:

Ojej… ale to jest trudne… Nie mogę docisnąć!
A nie da się bez takich akordów?

No tak… każdy tak ma na początku 🙂
Chwytania takich akordów się nauczysz i ja Ci w tym pomogę… ale na teraz mam dla Ciebie dobrą informację – powiem Ci, że w wielu przypadkach da się uniknąć akordów z poprzeczką. Wystarczy użyć kapodastra.


Kapodaster

W jaki sposób poobliczać sobie, na którym progu założyć kapodaster, aby sprowadzić utwór do akordów bez poprzeczek, to wytłumaczę Ci innym razem, gdy wprowadzimy trochę teorii. Teraz daję Ci gotowe rozwiązanie:

Kapodaster załóż na na II progu i zamiast akordów, które napisałem Ci powyżej, zagraj następujące:

G | G | a | a | C | C | G | G :||

W opracowaniach poszukuj wtedy mniej więcej takich komentarzy:

„Capo 2”, „kapodaster II próg”, „Kapo +2” lub nawet „kapeć na 2 progu” 🙂

Jaki kapodaster?
Osobiście polecam i od lat używam świetnych, dobrze trzymających i elegancko wyglądających kapodastrów amerykańskiej firmy Dunlop. Poza tym, że wielu znakomitych gitarzystów używa tych kapodastrów, co może być mocnym argumentem (gitarzyści lubią używać sprzętu swoich idoli)… Ja lubię je za to, że idealnie trzymają od pierwszego założenia (nie trzeba ich dociskać dłonią) i nie zaciskają się zbyt mocno (nie rozstrajają instrumentu). Owszem, nie są najtańsze, ale za to nigdy żaden mi nie uległ uszkodzeniu. Czyli według mojego doświadczenia, jest to inwestycja jednorazowa.


Tańsze odpowiedniki też spełnią swoją funkcję (choć nie są aż tak trwałe) – wybierz więc według swojego uznania. Pamiętaj jedynie, aby kapodaster dobrać do typu gitary – klasyczna, akustyczna, elektryczna. Gitary różnych typów mają inaczej ukształtowany gryf (np. gryf gitary klasycznej jest płaski, a gitary akustycznej i elektrycznej leciutko zaokrąglony). Jeśli kapodaster nie jest dopasowany do typu gitary, wtedy brzęczą struny o progi.


Ćwiczenia – „What’s up” z rep. zespołu 4 Non Blondes

Zgodnie z tym, w jaki sposób zaprezentowałem Ci bicie (w rozbiciu na 2 części), nagrałem Ci akordy utworu „What’s up” w podziale na 2 gitary. Pierwszą część bicia zagrałem na gitarze akustycznej i usłyszysz tę gitarę skierowaną do lewego kanału (w stereo). Drugą część bicia usłyszysz w drugim kanale (u mnie prawym).

Takie rozwiązanie przydatne może być jako pomoc dla Ciebie, jeśli jeszcze potrzebujesz trochę czasu na zmianę chwytu.

Zwróć uwagę na to, że bicie rozciąga się na 2 takty. Jeśli więc widzisz, że przykład rozpoczyna się dwoma taktami G-dur (lub A-dur, jeśli nie używasz kapodastra), to oznacza, że wykonując całe bicie, grasz już wszystko, co jest do zagrania na akordzie G-dur (czyli zagrane są już dwa takty).

Czyli: 1 bicie = 2 takty

Pobierz ⇒ Przykład 2.2 „What’s up” – rozdzielenie na 2 bicia (autoreverse)


Jeśli masz już biegłość zmiany akordów w palcach prawej ręki na tyle dużą, że na czas zmieniasz akordy, to kolejne 2 ćwiczenia nie są Ci potrzebne. Jeśli jednak potrzebujesz ćwiczeń na utrzymanie się w rytmie, ale również potrzebujesz jeszcze czasu na zmianę akordu, to pracuj z dwoma zamieszczonymi dla Ciebie poniżej plikami.

Chwyć akord G-dur… przeczekaj pierwsze 6 uderzeń „bardzo prostej nowości” w biciu, a uderz dokładnie „na raz” w drugim takcie i wykonaj całe bicie z poprzedniej lekcji. Podobnie w akordzie a-moll. Przeczekaj aż ja zagram pierwszy takt, ustawiając w tym czasie chwyt… i zacznij grać „znane i wyćwiczone bicie” w momencie, gdy ja uderzam siódme uderzenie.

Pobierz ⇒ Przykład 2.3 „What’s up” – rozdzielenie na 2 bicia – pierwsza część bicia („bardzo prosta nowość”) (autoreverse)


Super Ci idzie! … jestem tego pewny. Teraz więc kolejne wyzwanie. Ty zagraj za każdym razem pierwszą część bicia – „bardzo prostą nowość”, a ja skończę bicie włączając się w momencie Twojego ostatniego uderzenia. Ty w tym czasie (gdy ja będę kończył bicie) już ustawiaj kolejny akord – a-moll.

Pobierz ⇒ Przykład 2.4 „What’s up” – rozdzielenie na 2 bicia – druga część bicia („znane i wyćwiczone bicie”) (autoreverse)


Wierzę, że po pewnej liczbie prób, ćwiczeń… i ogromnej frajdy, umiesz już zagrać bicie według przedstawionego na początku diagramu i umiesz to bicie grać z plikiem Przykład 2.1 „What’s up” – bicie podstawowe (autoreverse).

W zasadzie możesz w ten sposób zagrać cały utwór… Aby jednak mieć jeszcze więcej frajdy, wprowadźmy 2 małe urozmaicenia.

Posłuchajmy teraz dokładnie początku i końca oryginalnego nagrania.


Modyfikowanie bicia – zmiana liczby uderzeń

Wsłuchaj się uważnie. Gitarzystka w pierwszym akordzie gra dokładnie takie bicie, jakiego nauczyliśmy się do tej pory. Jednak nudne byłoby grać dokładnie w ten sam sposób przez 4 minuty i 58 sekund. Ona już w drugim akordzie gra trochę inaczej. Gra o jedno uderzenie więcej. Wprowadza uderzenie dodatkowe w drugiej części bicia. Tak zmodyfikowane bicie wyglądałoby w następujący sposób:

Wydaje się, że to drobna zmiana… No ale to właśnie dodawanie i ujmowanie jednego czy dwóch uderzeń powoduje, że nasze bicia nie zanudzają słuchaczy… Do tego popracujemy nad dynamiką, liczbą uderzanych strun, sposobem uderzania… itd, itp…. i Twoja gra stanie się super tłem do śpiewu.

Teraz wyćwicz tak zmodyfikowane bicie z plikiem, a później grając sobie ten utwór, dobieraj „losowo” czy wykonujesz bicie pierwsze, czy to teraz zmodyfikowane, czy może zmodyfikowane według własnego uznania.

Pobierz ⇒ Przykład 2.5 „What’s up” – mała modyfikacja bicia (autoreverse)

Pamiętaj jednak o zasadzie, którą podkreślałem Ci w poprzedniej lekcji – nie zatrzymuj podczas grania poruszającej się ręki!


Rytmy swingujące

Ta modyfikacja rytmu jest dla Ciebie, gdy już naprawdę dobrze opanujesz podstawowy rytm… Nie zalecam Ci analizować tego wcześniej.

Do rzeczy!

Wróćmy do początkowo założonej liczby uderzeń w biciu (czyli bicia z początku lekcji) i wsłuchajmy się w ostatnich kilka taktów oryginalnego wykonania utworu. Zauważasz na pewno, że zmienia się znacząco klimat bicia… To, co słyszysz, to jeden ze sposobów wykonania swingowania rytmu…

Co to jest swingowanie?

To sposób prowadzenia rytmu znany główny z muzyki jazzowej. W dosyć dużym uproszeniu – jest to podejście do rytmu, opóźniające liczenie „i” pomiędzy kolejnymi ćwierćnutami.

Czyli zamiast liczyć (i grać):

raz   i   dwa   i   trzy   i   cztery   i

Pobierz ⇒ Przykład 2.6 akord A-dur – uderzenia dół-góra ósemkami

liczymy (i gramy):

raz     i dwa     i trzy     i cztery     i

Pobierz ⇒ Przykład 2.7 akord A-dur – osiem uderzeń swingująco

Z tego wniosek, że jeśli mamy uderzenie na „i”, to mamy je trochę opóźnić względem poprzedniej ćwierćnuty, a zbliżyć do następnej.

W zasadzie najczęściej tak jest, że opóźniamy uderzenie (zobacz czerwone strzałki ). Tak to właśnie wygląda w poniższym diagramie bicia w pierwszym takcie (w zielonym prostokącie).

Bicie Whats-up - trzecia modyfikcja bicia podstawowego - 4/4 - swingowanie

Sytuacja może jednak się zmieniać w zależności od interpretacji grającego.

Zobaczmy, jak sprawa wygląda w drugim takcie (w bordowym prostokącie). Tutaj czasem uderzenia zamiast opóźniać – przyspieszyłem…

Aby to dobrze wyjaśnić, spróbujmy liczyć, nie tyle opóźniając „i”, co wstawiając dwa „i” pomiędzy każdą ćwierćnutę.

Czyli liczymy:

raz  i  i dwa  i  i trzy  i  i cztery  i  i

W zależności od tego, co poczujemy, jak gęsto mamy ułożone uderzenia w rytmie (lub dźwięki w melodii… gdybyśmy chcieli swingować w śpiewie) – możemy podsuwać również uderzenia na „i” w stronę  poprzedniej, a nie następnej ćwierćnuty.

Dobrze… nie chcę też, aby pozostawić wrażenie, że już wyjaśniłem Ci, czym jest swingowanie. Ludzie książki o tym piszą, a ja tu w kilku zdaniach… 🙂

To ogólna myśl i przy tym pozostańmy.

Posłuchaj teraz rytmu zagranego przeze mnie (przykład poniżej) i postaraj się wpaść w taką samą rytmikę. Co bardzo ważne! – zauważ, że liczba i kierunek uderzeń w pracy dłoni pozostały dokładnie takie same, jak w wyjściowym biciu. Czyli nigdy w takim podejściu nie robimy obu uderzeń na „i i” (tak będziemy grać np. w bluesie, gdy dojdziemy do tej lekcji w przyszłości).

Pobierz ⇒ Przykład 2.8 „What’s up” – bicie swingujące (autoreverse)


Na dzisiaj to już wszystkie ćwiczenia, jakie zalecam Ci na najbliższe godziny świetnej zabawy z gitarą.

Sądzę, że coraz bardziej czujesz, że gitara staje się właśnie Twoją pasją… Zauważ, że Linda Perry w teledysku do „What’s up” używa kostki gitarowej. Używanie kostki nadaje specyficznego, wyrazistego brzemieniu gitarze. Proponuję Ci grać bicia i palcami i kostką (nie ograniczać się do jednego rozwiązania).


Dobra rada!
Bądź na bieżąco z nowościami. Polub stronę swojego kursu na „Sześć Strun Świata” na Facebook

Na FB dotrą do Ciebie najszybciej newsy o nowościach!

np. w chwili wysyłania tej lekcji:

  • kończę wprowadzanie lekcji teoretycznych z poprzedniej edycji kursu – doczytaj
    (na razie o tym nie będę pisał w tym kursie, ale może Ci się to bardzo przydać)
  • lada dzień zacznę wprowadzać lekcje gry na gitarze elektrycznej – kolejny stopień wtajemniczenia dla Ciebie
  • tworzę i organizuję nowe narzędzia wspomagające naukę – zbadaj, przetestuj

Teraz pozostaje mi życzyć Ci ogarnięcia „What’s up” 🙂

Witek Ślendakowski

P.S.

Być może potrzebujesz wsparcia we wdrożeniu indywidualnego planu nauki…

Być może chcesz, abym posłuchał Twojej gry i podpowiedział co dalej…

Być może masz pomysł na zagranie innych utworów i poszukujesz pomocy…

Zapraszam Cię na lekcje przez Skype lub w Studio (regularne lub jednorazowe) – witold.slendakowski@gmail.com lub SMS +48 502-218-525